„Kochać z otwartymi oczami” cz.4

Kochać-z-otwartymi-oczami-mini2Pary odwiedzające gabinet zazwyczaj tracą dużo czasu na przekonywaniu partnera, że to co robi, robi źle. A zamiast próbować zmieniać go na siłę, trzeba nauczyć się negocjować, by osiągnąć kompromis. Jeśli nieustannie wytykamy błędy partnerowi i pouczamy go, jak ma postępować, to zapewne spowodujemy, że będzie się czuł jak idiota, lub co gorsza ucieknie od nas, albo – to najgorsze rozwiązanie – zostanie przy nas, by nas znienawidzić. Wszyscy chcemy być wysłuchani: z zainteresowaniem i zrozumieniem.

Jeśli naprawdę chcemy, żeby partner nas wysłuchał, musimy się nauczyć mówić o sobie – o tym, czego potrzebujemy, co się z nami dzieje, kiedy w danej sytuacji on zachowuje się tak, a nie inaczej. Takie podejście może sprawić, że łatwiej mu będzie nas słuchać.

Partner, z którym tworzymy intymny związek, staje się najbardziej precyzyjnym i okrutnym lustrem, w którym odbijają się nasze najlepsze i najgorsze aspekty. Kiedy coś nas irytuje w partnerze, to prawie zawsze oznacza to, że nie podoba się nam to w nas samych. Tak więc zawsze powinniśmy najpierw zapytać samych siebie: „Dlaczego mnie to irytuje w drugiej osobie? Jaki to ma związek ze mną?”

Przede wszystkim, trzeba wykorzystywać konflikty do własnego rozwoju. Zamiast marnować energię na próby zmiany partnera, starajmy się zaobserwować , jak część nas jest w tym, co nam w nim przeszkadza.